Za życzenia i za trzymanie kciuków :)
Przy "Leszku Żukowskim" nie tańczyłem (O piosenkę chodzi. Z Leszkami w ogóle raczej nie tańczę :P), bo tańczyć nie umiem :P
Położnictwo nie należy do moich zainteresowań, ale wiem, że są tacy, którzy to lubią. Nie będę im blokował miejsca :P
Myślę nad tym co mam robić dalej i zaczynam się zastanawiać nad miastami innymi niż Wrocław i kierunkami innymi niż biologia. Niestałość w "uczuciach"? Nie, raczej postęp i mobilność, również intelektualna.
Wczoraj kibicowałem Barcelonie. Po pierwszej połowie zaczynałem już tracić nadzieję na zwycięstwo Katalończyków, ale Barca podniosła się i wygrała. Mecz z morałem?
Wiadomości muzyczne by się przydały. Może "Nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie oficera..." :P