Powiedziałem, że napiszę dziś kolejną notę, trochę "obszerniejszą" od wczorajszej :D To, co właśnie czytacie jest spełnieniem mojej wczorajszej obietnicy. Pewnie niektórzy z was zastanawiają się dlaczego nie pisałem od Bożego Narodzenia? Nie chciało mi się i już :P
Ostatnie miesiące minęły mi bez jakichś większych przygód, ale ciekawie. Tak samo jak przed Świętami uczę się biologii. Teraz kolej na biochemię :)
Na studium także nie narzekam, ale mam nadzieję "wymigać" się od praktyk, bo prawdopodobnie i tak go nie skończę.
Nareszcie mamy pakiet Non-stop! To wprawdzie dalej modem, ale przynajmniej nie trzeba się martwić tykającym zegarkiem :P
Estera się rozchorowała. Leży w łóżku z grypą, chyba.